Wszystko zaczęło się około dziesięciu lat temu, kiedy to po raz pierwszy wybrałem się z dziewczyną na Mazury. Dziś jest ona już moją żoną, z kolei na Mazury jeździmy co roku.

Jacht własny czy z czarteru?

czarterPrzez większość czasu najlepszym rozwiązaniem był dla nas czarter i wypożyczalnia jachtów na Mazurach. Zawsze mówiliśmy sobie, że tym razem jedziemy tam po raz ostatni, a od przyszłego roku zaczniemy zwiedzać inne regiony Polski. Zawsze jednak okazywało się być nieco inaczej, i ostatecznie zawsze jechaliśmy na Mazury i braliśmy czarter, który przy tak częstym zamawianiu kompletnie przestał się nam opłacać. Postanowiliśmy kupić własny jacht. Wiedząc, że ceny latem będą zabójcze, postanowiliśmy sprawdzić po ile będą stały jachty późną jesienią. Gdy zobaczyliśmy jeden z jachtów w trzecim punkcie, który odwiedziliśmy stwierdziliśmy, że cenę mamy w nosie – bierzemy. Od tej pory byliśmy już na swoim. Pływanie własnym jachtem okazało się być zupełnie inne od tego, co znaliśmy do tej pory. Przede wszystkim musieliśmy postarać się o wszystkie pozwolenia, miejsce przy brzegu, podatki, oraz co najważniejsze – konserwację i bieżące naprawy. Nie chcielibyśmy, by pośród wody nasz jacht zaczął nagle tonąć. Generalnie w pewnym momencie zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy wbrew pozorom czarter jachtów nie wychodził nas korzystniej niż zakup własnego, ale gdy początkowe opłaty były już za nami, przestaliśmy narzekać. Odtąd pływanie było już czystą przyjemnością – na jachcie spędzaliśmy więcej czasu niż na lądzie. Wypływaliśmy wczesnym rankiem, wracaliśmy zaś w środku nocy po to tylko, by się chwilę przespać.

Jachty były naszą pasją i byliśmy w siódmym niebie mogąc spędzać na naszym własnym jachcie tyle czasu, ile tylko chcieliśmy, bez żadnego tłumaczenia się nikomu. Nie mogliśmy doczekać się bardzo odległej emerytury, zamieszkania razem na Mazurach i pływania całymi dniami.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *