Mój dom ma poddasze użytkowe. Wolałam takie rozwiązanie, niż budowanie domu piętrowego. Jednak żeby to było poddasze gotowe do zamieszkania to musiałam je dobrze ocieplić. Inaczej ciepło szybko by uciekało, a na górze byłoby chłodno. Do wyboru miałam kilka rodzajów izolacji.

Ocieplenie pianką jest szybkie

izolacja poddasza piankąStyropian wydawał mi się kiepskim materiałem na poddasze. Ściany są płaskie, więc łatwo go tam użyć, jednak poddasze miało dużo skosów i trzeba było go docinać. Czytałam też o wełnie mineralnej. Robi ona jednak mnóstwo bałaganu. Jest bardzo kująca i ciężko później uprzątnąć poddasze po niej. W dodatku musi być zabezpieczana foliami, żeby nie zamakała i nie była wilgotna. Trzecim rozwiązaniem było ocieplenie poddasza pianką poliuretanową. To rozwiązanie najbardziej przypadło mi do gustu. Natrysk pianki wykonywany jest szybko, i jest on bardzo dokładny. Pianka osadza się we wszystkich zagłębieniach i zapewnia lepszą izolację cieplną, niż wełna i styropian. Nie trzeba też niczego specjalnie przygotowywać na jej położenie. Pianka taka zastyga i można ją wyrównać, tak by wykończyć ściany. Eksperci polecali natrysk pianki jako szybką i skuteczną metodę na ocieplenie poddasza. Zdecydowałam się właśnie na nią. Wybrałam ekipę fachowców z dziedziny budownictwa, którzy mieli już do czynienia  z ocieplaniem pianką. Dzięki temu miałam pewność, że usługa zostanie prawidłowo wykonana. Cena była przystępna, a prace szybko wykonane. To mnie ostatecznie przekonało do pianki poliuretanowej.

Jestem zadowolona z efektów jakie dało mi ocieplenie pianką poliuretanową. Na poddaszu teraz jest tak samo ciepło jak na parterze, a ja nie płacę dużo za ogrzewanie domu pompą ciepła. Dokonałam trafnego wyboru, jeśli chodzi o metodę izolacji i ocieplenia poddasz użytkowego.

Najnowsze informacje na www.purtech.pl