Wspaniale gotuję, szydełkuję, jestem dobrą mamą i ogrodniczką. Czytam książkę, przynajmniej jedną w tygodniu, i uprawiam sport. Jednak tego jednego nie pojmę nigdy – są to rozliczenia mojej firmy. Sprzedaję towary, dogaduję się z klientami, pakuję i wysyłam towar, ale gdy mam rozliczyć PIT, szukam od razu pomocy.

Poznańska firma, która zajmie się moją księgowością

Księgowość poznańPo prostu moja głowa nadaje na innych falach. Bardziej humanistycznych. Dlatego wiedziałam, że zatrudniając pracownika, nie skończy się tylko na płaceniu pensji. Wiedziałam, że potrzebna mi będzie księgowa. Do tej pory radziłam sobie świetnie, bo obroty sprawiały, że byłam ryczałtowcem. Teraz kłaniała się pełną księgowość co dla mnie oznaczało tyle, że potrzebuję kogoś zaufanego. Chciałam w spokoju oddać swoje papiery i płacić za rozliczanie, pilnowanie rachunków i przetrzymywanie dokumentacji. Księgowość kojarzyła mi się z zakładem pracy i podaniem o urlop, bo w mojej poprzedniej pracy, kadry siedziały właśnie w księgowości. Może też dlatego tak bardzo uciekam od tego tematu? Nie było to istotne; są ludzie, którzy uwielbiają cyferki i są w tym dobrzy. Poszukałam zatem ogłoszeń typu: Księgowość poznań i spisałam parę telefonów. Niekoniecznie łatwo musiało pójść. Była połowa roku, a księgowe niechętnie zajmują się obsługą klientów nie od początku. Na drugi dzień zadzwoniłam, powiedziałam, że interesuje mnie księgowość dla mojej firmy, zapytałam o cenę i umówiłam się już z pierwszą panią do której się dodzwoniłam. Miałam szczęście, bo właśnie im ktoś „wypadł”, a ja „wstrzeliłam” się w to miejsce.

Od tej pory miałam spokój i mogłam skupić się na gotowaniu, szydełkowaniu i ogrodzie. Wszystko było lepsze od cyferek. Dlatego nie ma ludzi, którzy znają się na wszystkim. No chyba, że mój mąż – przynajmniej on tak twierdzi.