W wieku dwunastu lat po raz pierwszy poszedłem z klasą na wycieczkę do fabryki samochodów, i muszę przyznać, byłem pod ogromnym wrażeniem.

Taśmy staroużyteczne – nie zrozumiałem do czego służą

taśma gumowaWszystkie maszyny i urządzenia, cała masa robotników, wszyscy pracujący w równym tempie. Coś cudownego. Cały czas był z nami przewodnik, który opowiedział nam całą historię fabryki, jak to już od dziewięćdziesięciu lat w tym mieście produkowane są samochody jednego z największych koncernów samochodowych świata.
Trzymałem się wówczas z jednym Mirkiem, był w porządku choć inteligencją nie grzeszył, czego dowodem był fakt, że był o rok starszy od reszty klasy. Nie przejść z drugiej do trzeciej klasy podstawówki to trzeba było się naprawdę wysilić. W każdym razie wpadł on na genialny pomysł, że weźmie sobie jakąś część na pamiątkę i schowa do plecaka, to na pewno nikt się nie zorientuje. Jak pomyślał tak zrobił. Przewodnik mówił akurat o urządzeniu które nazywało się taśma staroużyteczna, ale niestety niewiele zrozumiałem z jego monologu. Miało to być podobne do innej taśmy która również była używana w podobnym celu, i która nazywała się taśma gumowa. To właśnie z tej taśmy kolega Mirek wziął część na pamiątkę. Myślałem, że wziął coś co leżało luzem, tak po prostu się walało, ale niestety to by było zbyt proste. Jak się później okazało, udał on że rozwiązał mu się but, a w międzyczasie wyjął parę śrubek z maszyny na której leżała wspomniana wcześniej taśma. W rezultacie, ku przerażeniu Mirka, maszyna rozpadła się na dwie części jeszcze zanim wyszliśmy z fabryki.

Ponieważ nie był to jego pierwszy wybryk, tym razem został on usunięty ze szkoły, a jego rodzice musieli zapłacić ponad tysiąc złotych odszkodowania.

Taśma staroużyteczna – http://pas-met.pl

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *