Już od liceum bardzo dbałam o swój wygląd i chciałam by moja skóra jak najpóźniej się zestarzała. By dobrze wyglądać nie malowałam się tylko odpowiednio pielęgnowałam cerę. Dzięki temu mimo, że mam już pod czterdziestkę moja cera wygląda naprawdę dobrze – wyglądam młodo. Jedyne co średnio mi się podoba to moja skóra pod oczami, ponieważ jest bardzo cienka.

Osocze bogatopłytkowe polepszyło stan mojej skóry

zabieg z osoczem bogatopłytkowym w RzeszowiePrzez długi czas zastanawiałam się jak mogłabym polepszyć stan mojej skóry pod oczami. To, że była ona cienka trudno było zmienić kosmetykami, taka już jest jej budowa. Jednakże ze względu na jej cienkość to w moim przypadku cienie pod oczami zawsze były bardzo widoczne. Chciałam zmniejszyć ich widoczność i odżywić skórę. Zdecydowałam się więc na pewien zabieg, zwany przez niektórych „wampirzym liftingiem” czyli poddałam się zabiegowi z osoczem bogatopłytkowym. Przyznam szczerze, że zabieg z osoczem bogatopłytkowym w Rzeszowie nie wykonuje zbyt wiele gabinetów, ale na szczęście znalazłam jeden bardzo profesjonalny. Zabieg ten polega na zaaplikowaniu w wybrany obszar skóry osocza bogatopłytkowego, które pobiera się z własnej krwi pacjenta. Skóra dzięki zabiegowi jest o wiele bardziej nawilżona, ale też widać, że została ona zregenerowana, a więc jest to świetny zabieg zapobiegający starzeniu. Osocze bogatopłytkowe pobudza tworzenie nowego kolagenu, a więc uważam ten zabieg za świetny.

Jestem zadowolona z efektu już po jednym zabiegu, a myślę, że za parę miesięcy go powtórzę i to tym razem na całą twarz. Podoba mi się to jak teraz wygląda okolica pod moimi oczami. Oprócz widocznych efektów zmniejszenia się cieni pod oczami to zauważyłam też, że makijaż wygląda w tym miejscu o wiele lepiej. Podkład i korektor trzyma się skóry ładniej i wygląda bardzo gładko.