Po wujku otrzymałem spadek. Dość dziwny, bo nie wiedziałem czy w ogóle coś wart. Zastanawiałem się nawet czy spadek przyjąć. Okazało się, że gdzieś za miastem, odłogiem leży kawałek ziemi z zabudowaniami gospodarczymi, o których wszyscy, łącznie z Panem Bogiem, zapomnieli.

Jak dobrze, że wyceniłem tę komercyjną nieruchomość!

wycena nieruchomości komercyjnychMusiałem zobaczyć co to i zastanowić się co dalej. Na działce zobaczyłem hale, bardzo zniszczone i stare. Nie przyszło mi nic innego do głowy jak wycena nieruchomości komercyjnych. Sam nie miałem pojęcia ile to może być warte. Tylko fachowa wycena. Dostałem od znajomego numer do firmy, która się tym zajmuje. Powiedziałem, że mam nieruchomość komercyjną, której w ogóle nie potrafię określić ceny. Spotkałem się z przedstawicielem następnego dnia. Zaskoczył mnie. Moja nieruchomość stała na terenie gdzie w planach był autostrada. Miała świetną lokalizację. Hale były, ale nieistotne. Teren został wyceniony na ładną sumkę. Byłem mocno zaskoczony. Z ciekawości poprosiłem o wycenę drugiej działki, gdzie stały budynki do wynajęcia, a ja chciałem ją kupić. Miałem plan by wyremontować budynki i wynajmować na handel czy usługi. Okazało się to genialnym posunięciem, bo działka stała na podmokłym terenie, a budynki, wymagały generalnego remontu włącznie z osuszaniem. Wycena nieruchomości w tym wypadku była biznesowym posunięciem. Gdybym tego nie wycenił, a zakupił, nie mógłbym później tego wynajmować. Nieruchomości komercyjne rządzą się trochę innymi prawami niż lokale mieszkalne. Można powiedzieć, że na tych wycenach dwa razy zarobiłem.

Sprzedałem ziemię po wujku, a za pieniądze kupiłem dom. Duży dom, który stał na plaży. Miałem pokoje do wynajęcia, a z całości zrobiłem pensjonat. Taki okazał się mój pomysł na biznes. Z rozwalonej hali na piękny pensjonat z widokiem na morze.