Niedawno zapoznałam się z terminem: moda uliczna. Zastanawiałam się, co to tak naprawdę oznacza. Co kryje się pod tą nazwą? Cóż, jest to na pewno ciekawy typ ubrań, aczkolwiek zupełnie nie dla mnie. Myślę, że faceci dużo chętniej noszą tego typu odzież.

Indywidualiści od mody ulicznej

Backyard CartelNawet podobają mi się mężczyźni w tym specyficznym stylu. Można powiedzieć, że są to często ubrania noszone przez fanów hip hopu. Niekiedy też mogą je nosić ludzie, którzy nie lubią siedzieć w miejscu i cenią sobie wygodę. Bluzy czy koszulki firm takich jak Backyard Cartel są bowiem projektowane z dbałością o komfort tych, którzy je noszą. To on jest na pierwszym miejscu. Wiele osób tak naprawdę ceni sobie wygodę zamiast sztywnego, biurowego stylu. Nie każdy jednak byłby zadowolony z luźnej bluzy w stylu ulicznym. Na pewno trzeba mieć charakter, aby nosić tego typu ubrania. Nie każdy odważy się założyć czapkę znaną jako fullcap czy też snapback. Są to produkty dla silnych jednostek, często również indywidualistów. Marki typu Cayler and Sons czy PROSTO mogą się kojarzyć również z osobami, które cenią przestrzeń miejską jako swoje miejsce wyrazu. Malują graffiti na murach czy też są twórcami wielkich i atrakcyjnych dla oka murali. Być może to tylko stereotyp, bo taką odzież może przecież nosić każdy, komu tylko się ona spodoba. Zwykle jednak ubrania, podobnie jak i wszystkie inne produkty czy usługi, kierowane są do określonej grupy odbiorćów. W przypadku wspomnianych firm często są to właśnie wymienione typy osób.

Na pewno wśród konkurencyjnych marek profil grupy odbiorców będzie się nieco od siebie różnił jednak pewnie nie aż tak bardzo. Na pewno moda uliczna nie jest przeznaczona dla osób, które lubią być zamykane w ramach etykietek przypisywanych im przez społeczeństwo. Są to raczej wolne dusze.

Najnowsze http://matshop.pl informacje