Sztuczna inseminacja pojawiła się już w ubiegłym stuleciu. Okazuje się, że jest to metoda zapłodnienia, która przynosi naprawdę duże rezultaty. Z pewnością sztuczna inseminacja należy do mniej inwazyjnych zabiegów, czego nie można powiedzieć o zapłodnieniu naturalnym.

Przebieg sztucznej inseminacji u bydła – dostarczanie nasienia do macicy

sztuczna inseminacja bydłaRozmnażanie zwierząt gospodarskich tj. bydło opiera się przede wszystkim na sztucznej inseminacji. Oczywiście są rolnicy, którzy dopuszczają zwierzęta do zapłodnienia naturalnego. Często kończy się to jednak urazami – buhaj jest cięższy od krowy, więc w czasie skoku może uszkodzić kości biodrowe, kulszowe, łonowe krowy. Sam buhaj opiera ciężar swojego ciała na tylnych kończynach. Dochodzi wtedy do tzw. pchnięcia ejakulacyjnego, które jest najbardziej obciążające. Może dojść wtedy do urazów kończyn – zwłaszcza w okolicy racic, skoków. Nieraz dochodzi do załamania kości kończyn tylnych, które dyskwalifikują buhaja z rozrodu i są wskazaniem do sprzedaży buhaja do rzeźni. Dlatego sztuczna inseminacja bydła jest częściej wybierana i bezpieczniejsza. Nie powoduje też strat w hodowli bydła, bo nie ma tu dużego ryzyka. Sztuczną inseminację często wykonuje lekarz weterynarii po uprzednim badaniu ultrasonograficznym per rectum jajników krowy. Jeśli na jajnikach znajduje się pęcherzyk dominujący o dużej wielkości, który niedługo pęknie i uwolni komórkę jajową, to jest to wskazanie do wykonania inseminacji.

Nasienie przechowywane jest w specjalnych słomkach, kateterach, które wprowadza się do dróg rodnych krowy, a dokładniej do macicy i szyjki macicy. Jedną ręką trzyma się pistolet do zaaplikowania nasienia, a drugą ręką w prostnicy należy wymacać miejsce, w którym znajduje się zakończenie aparatu do sztucznej inseminacji. Dzięki temu wiadomo, w którym miejscu uwalniane są plemniki.